Zaryzykuj za młodu nie żałuj na starość Firma grzybiarska
W pracy rozmawiałem z 40 kilku letnim panem,opowiedział mi on historię jego kolegi ze szkoły, który to zaciągnął za młodu kredyt i otworzył firmę suszącą grzyby.
W pierwszym roku nic nie zarobił, chodził załamany, chciał się wieszać, jeździł do Holandii, Belgii sam szukać klientów na swoje suszone grzyby. Nie wychodziło mu nic, aż do czasu, kiedy zaczął dawać łapówki. Od tego czasu wszystko mu się rozkręciło w ciągu drugiego roku spłacił wszystkie kredyty i do tego wyszedł na swoje.Znajomy podpisuje mu testy, jakości że grzyby są zdrowe, dostaje w łapę i leci biznes a robaczywe grzyby do
suszenia na zupki grzybowe i tego typu produkty.
Ech szkoda gadać, z czego pochodzą produkty spożywcze i w jakich warunkach się je robi. Jaki s tego morał dziś wyciągnąłem? Nie wolno dawać łapówek by rozwinąć biznes w tak uczciwym kraju jak polska;)
Ps. W firmie drogowej znajomy kierownik z osiedla daje łapóweczki biednym policjanta by przekierowali ruch z drogi wojewódzkiej na 2 max 3 godziny zanim nie skończą prac;) A ty dajesz łapówki?
0 comments:
Post a Comment