Akcje, które chciałem kupić a nie kupiłem Bioton
Przychodzi mi do głowy sytuacja z przed 2 lat temu, kiedy ustawiłem zlecenie kupna 1000 akcji Bioton po 7gr za sztukę, dziś z biegiem czasu byłaby to najgorsza inwestycja mojego życia, gdyby zlecenie się zrealizowało.
Dlaczego chciałem kupić?
Było tanio (to był jedyny powód decyzji inwestycyjnej) traktowałem to, jako promocje i możliwość na szybki zarobek, wzrost o 1 gr dawał duży zysk, który zrealizować chciałem od razu, niestety wskoczyłbym na tonący statek, inwestując wtedy pieniądze.
Co poza głupią logiką daje sygnał do kupna akcji?
Macie też swoje sytuacje z przeszłości, z których wyciągnęliście wnioski i chcielibyście się podzielić by inni tacy jak ja nie wpadli w pułapkę błędnego myślenia?
Zapraszam do podzielenia się swoimi wnioskami.
Ja nauczyłem się, by nie inwestować w akcje, które ciągle spadają w dół i nie ma żadnego sygnału do odwrócenia trendu.
